widok:  lista  spis

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Sernik puszysty jak chmurka

Dla osób cały czas poszukujących wspaniałych, puszystych serników, które pasują na każdą okazję i smakują wszystkim :-). Na Moich Wypiekach znajdziecie już sernik bardzo puszysty z dodatkiem sporej ilości mleka, sernik z rosą z dodatkiem mleka i oleju (przemianowany na sernik pod kokosową pierzynką z powodów czysto technicznych ;-) oraz sernik wykwintny, który musi skosztować KAŻDY. To moja święta trójca. Dzisiaj dołącza do niej sernik puszysty i delikatny jak chmurka, który jest ulepszoną wersją ich wszystkich. Sernik pieczemy z dodatkiem ubitej piany z białek i ubitej śmietany kremówki, dodatkowo... w kąpieli wodnej. Dzięki temu otrzymujemy tą sufletową lekkość, jaką znaleźć mogliście w serniku japońskim. Sernik jest delikatny, jest piankowy, jest... jak chmurka :-).

Składniki na spód:

  • herbatniki typu 'petitki', około 20 sztuk

Formę o wymiarach 31 x 22 cm i wysokości 6 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno formy wyłożyć ciastka, jedno przy drugim, w razie konieczności przycinając do wymiarów formy.

Składniki na masę serową:

  • 1 kg twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego trzykrotnie
  • 8 jajek, białka i żółtka osobno
  • 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
  • 100 g masła, roztopionego
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru (40 g)
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 250 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej

Wszystkie składniki (poza śmietaną kremówką) powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić żółtka, drobny cukier do wypieków i cukier wanilinowy. Ucierać, do momentu powstania jasnej, puszystej masy (kogel mogel). Dodawać partiami twaróg, cały czas ucierając. Dodać roztopione masło, proszek budyniowy, mąkę pszenną, zmiksować. 

W osobnym naczyniu ubić białka do sztywności. W kolejnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę do otrzymania sztywnego kremu. Zarówno ubite białka jak i bitą śmietanę dodać do masy serowej, delikatnie wymieszać szpatułką. 

Masę serową przelać na ułożone w formie herbatniki, wyrównać. Piec w temperaturze 170ºC przez około 70 minut w kąpieli wodnej*. Wierzch sernika się mocno zarumieni, sernik wyrośnie około 2 cm a podczas studzenia opadnie równo do wyjściowej wysokości. Po upieczeniu wystudzić w stygnącym piekarniku przez około 30 minut, po czym usunąć kąpiel wodną i wstawić ponownie do piekarnika, do wystudzenia. 

Można przechowywać w lodówce, ale nie ma takiej konieczności.

* Sernik pieczemy w kąpieli wodnej: kąpiel wodna polega na tym, że formę z sernikiem wkładamy do większej formy lub naczynia żaroodpornego, do którego nalewamy wrzącej wody do połowy wysokości formy z masą serową. Sernik pieczony jest z parą wodną a więc w bardzo wysokiej wilgotności. Dzięki parze wodnej sernik piecze się w jednakowym stopniu w każdym miejscu, nawet na środku, a dzięki ubitym białkom ma piankową, delikatną konsystencję (link do kąpieli wodnej).

Smacznego :-).

Sernik puszysty jak chmurka

Sernik puszysty jak chmurka

środa, 18 listopada 2015

Marcinek

Marcinek to popularne i lubiane ciasto wielowarstwowe przełożone kremem śmietankowym. Ciasto jest typowe dla regionu Puszczy Białowieskiej, a konkretnie Hajnówki, z którym to miastem często jest kojarzone. I właśnie samorząd Hajnówki starał się w tym roku o wpisanie Marcinka na Listę Produktów Tradycyjnych. Ciasto jest czasochłonne - to prawda - rozwałkowanie i upieczenie 15 blatów zajęło mi 2 godziny. Ale co tam, warte jest włożonej pracy :-). Krem przygotowujemy ze śmietany kremówki i kwaśnej śmietany, do smaku doprawiając sokiem z cytryny lub aromatem migdałowym (również często spotykana wersja); dzięki takiemu połączeniu krem jest rześki i nie jest mdły :-). Blaty, początkowo kruche, chłoną krem śmietankowy jak gąbka, dlatego ciasto jest najlepsze kolejnego dnia po złożeniu. Kroi się idealnie, jest również bardzo podzielne. Na Podlasiu to obowiązkowe ciasto na wszelkich uroczystościach: weselach, chrztach, urodzinach... Bądźmy dumni z naszych polskich, regionalnych przepisów :-).

Dorcia, bardzo dziękuję za podzielenie się przepisem!

Uwaga: blaty można upiec dzień wcześniej i przechowywać w temperaturze pokojowej pod kloszem do ciasta lub owinięte folią spożywczą. Ciasto jest najsmaczniejsze kolejnego dnia po złożeniu (kiedy blaty zmiękną od kremu).

Składniki na ciasto (15 cienkich blatów):

  • 125 g masła
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 duże jajko
  • 1 żółtko
  • 125 ml (pół szklanki) kwaśnej śmietany 18%
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 16 g cukru wanilinowego (1 opakowanie)
  • 400 g mąki pszennej np. tortowej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Śmietanę wymieszać z sodą oczyszczoną, odstawić na chwilę (zacznie 'pracować', dwukrotnie zwiększy swoją objętość).

Masło, cukier i cukier wanilinowy umieścić w misie miksera i utrzeć do otrzymania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać jajko, następnie żółtko, nie przerywając ucierania. Dodać śmietanę z sodą, następnie mąkę, sól i zmiksować do połączenia (lub zagnieść ręcznie). Powinno powstać gęste lecz miękkie i sprężyste ciasto. 

Zagniecione ciasto podzielić równo na 15 części, około 57 g każda. Tortownicę (lub inną okrągłą blaszkę)  o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód. Każdą kulkę ciasta lekko rozwałkować, następnie rozciągając ciasto wylepić nim dno formy. Ciasto będzie bardzo cienkie. Widelcem gęsto ponakłuwać ciasto. Jeśli podczas rozciągania powstaną małe dziurki w cieście - nie należy się martwić - po złożeniu całości nie będą widoczne.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 10 - 15 minut, do zarumienienia (jaśniejsze warstwy na zdjęciach to ciasto mniej zarumienione, ciemniejsze - bardziej). W taki sam sposób przygotować i upiec pozostałe placki. Wystudzić.

Krem śmietankowy:

  • 1200 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 400 g kwaśnej śmietany 18% (lub creme fraiche), schłodzonej
  • 1 niepełna szklanka cukru pudru
  • świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny (niekoniecznie, krem będzie bardziej kwaśny)
  • 16 g cukru wanilinowego (1 opakowanie) lub kilka kropel migdałowego aromatu do ciast (lub więcej, do smaku)

W misie miksera (dużej!) umieścić śmietanę kremówkę, kwaśną śmietanę i cukier. Ubić do powstania gęstego kremu. Pod sam koniec ubijania dodać sok z cytryny (lub migdałowy aromat).

Dodatkowo:

  • do dekoracji boków i wierzchu tortu: okruszki biszkoptów, ciastek, wafelków, zmielone migdały, wiórki kokosowe itp.
  • kakao, kawa lub cappuccino do oprószenia

Wykonanie

Na paterze układać wystudzone placki, jeden po drugim i przekładać je kremem (u mnie na 1 warstwa kremu ważyła około 90 - 100 g). Po przełożeniu wszystkich placków na wierzch tortu (nieposmarowany blat) położyć lekką deseczkę i odstawić ciasto na 1 godzinę do lodówki (niektóre źródła podają by pozostawić przez kilka godzin w temperaturze pokojowej, lecz obawiając się o krem schowałam ciasto do lodówki). Po tym czasie usunąć obciążenie, boki i i wierzch tortu pokryć pozostałym kremem (który włożyliśmy wcześniej do lodówki), wyrównać. Boki i wierzch tortu oprószyć okruszkami biszkoptu lub ciastek, na wierzchu oprószyć kakao lub kawą stosownie do okazji. Schłodzić. Spożywać po 6 godzinach lub dnia kolejnego.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Marcinek

Marcinek

Marcinek

piątek, 17 kwietnia 2015

Sernik z marakują

Niezwykły sernik z pulpą z owoców marakui. Przenikają się nim kolory: czarny, biały, żółty - wygląda zjawiskowo i tak też smakuje :-). Kwaśnosłodki owoc marakui wprowadza do słodkiego sernika letnie orzeźwienie i aromat. Taki sernik nie może się znudzić!

Składniki na spód:

  • 250 g ciasteczek Oreo, bez kremu (lub maślanych ciastek kakaowych)
  • 40 g masła, roztopionego

Ciastka i masło wrzucić do malaksera i zmiksować do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Wysoką tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Na papier wysypać ciasteczka. Wyrównać, dokładnie wklepać w dno formy i jej boki do połowy.

Schłodzić w lodówce do czasu przygotowania masy serowej.

Składniki na masę serową:

  • 1000 g twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 4 jajka
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (ok. 400 g)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka mąki pszennej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić wszystkie składniki i zmiksować (lub utrzeć ręcznie) tylko do połączenia się składników. Uwaga: nie miksować/nie ucierać zbyt długo, by niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej.

Na spód ciasteczkowy przelać masę serową. 

Piec w temperaturze 160ºC (bez termoobiegu) przez około 50 - 60 minut. Gotowy sernik powinien być ścięty na całej powierzchni i sprężysty przy dotyku patyczkiem, szczególnie na środku. Wystudzić w piekarniku, następnie wyjąć, włożyć do lodówki na kilka godzin lub całą noc.

Na schłodzony sernik wylać gęstniejącą polewę z makarui, rozprowadzić po powierzchni sernika, schłodzić przez chwilę do jej zastygnięcia, podawać.

Polewa z marakui:

  • 125 ml (pół szklanki) pulpy z owoców marakui (około 6 małych lub 3 - 4 większe owoce)
  • 1 łyżeczka żelatyny (4 g) lub 1 listek żelatyny

Żelatynę zalać małą ilością zimnej wody, tylko do jej przykrycia, odstawić do napęcznienia.

Pulpę z marakui podgrzać w garnuszku, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać napęczniałą żelatynę i dokładnie wymieszać do jej rozpuszczenia. Przestudzić i lekko schłodzić, do jej zgęstnienia.

Smacznego :-).

Sernik z marakują

Sernik z marakują

Sernik z marakują

czwartek, 02 kwietnia 2015

Sernik Chatka Puchatka

W tym roku na Wielkanoc stawiam na tradycję. Kto nie zna tego sernika? Znany, lubiany, pyszny i bez pieczenia! W kształcie charakterystycznej chatki zbudowanej z herbatników i z czekoladową polewą. Kiedy planowałam sernik na święta, nie przypuszczałam, że w Polsce spadnie śnieg... tym przepisem wpisuję się w krajobraz, jaki wielu z Was widzi na oknami ;-). Jest wiele wersji tego sernika, dla mnie najlepszy i jedyny świąteczny - to ten wykonany na domowym twarogu przygotowanym z mleka i jajek - jak klasyczna Pascha; taki ser, szczególnie po schłodzeniu, smakuje jak najlepsze lody! Bardzo polecam :).

Składniki:

  • 1 litr mleka (może być pasteryzowane)
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 250 ml kwaśnej śmietany, kefiru lub maślanki
  • 4 jajka
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1/2 - 2/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka kakao
  • 36 sztuk herbatników typu 'petitki'

W naczyniu roztrzepać jajka ze śmietaną. Mleko zagotować. Do wrzącego powoli wlewać jaja roztrzepane ze śmietaną. Gotować, mieszając, aż cały płyn w garnku podzieli się na ser i serwatkę. 

Durszlak wyłożyć podwójną warstwą gazy i odcedzić ser. Odcisnąć go (ale uwaga: nie za mocno, inaczej sernik będzie zbyt suchy!), najlepiej zostawić na noc na durszlaku a rano lekko odcisnąć.

Masło umieścić w misie miksera i zmiksować z cukrem pudrem do otrzymania jasnej, puszystej masy. Do masła dodawać odciśnięty ser, stopniowo, ucierając do powstania gładkiej masy (ja w tym miejscu lubię dodać 3 - 4 łyżki śmietany kremówki, by serek był bardziej mazisty). Dodać ziarenka z laski wanilii i zmiksować. Powstałą masę podzielić na pół, do jednej połowy dodać 1 łyżkę kakao i zmiksować. 

Przygotować duży kawałek folii aluminiowej. Ułożyć na nim 18 herbatników, jak na zdjęciu. Posmarować je masą serową z kakao, odkładając kilka łyżek na późniejsze wykorzystanie. Przykryć kolejną warstwą herbatników, które posmarować jasną masą serową. Na samym środku ułożyć resztę ciemnej masy serowej. Pomagając sobie folią spożywczą podnieść boki herbatników do góry by złożyć je w domek. Docisnąć, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez noc.

Kolejnego dnia chatkę polać polewą czekoladową i oprószyć wiórkami kokosowymi.

Przechowywać w lodówce.

Czekoladowa polewa (ganache):

  • 100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady, posiekanej

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym garnuszku, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia się czekolady. Odstawić do lekkiego zgęstnienia.

lub możesz wykorzystać inny przepis, bardziej tradycyjny...

Polewa kakaowa:

  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 5 łyżek śmietany kremówki 30% lub 36%

W garnuszku - masło roztopić, dodać cukier, kakao, kremówkę. Wymieszać, krótko zagotować do zgęstnienia. Polewa gęstnieje stygnąc, więc dopiero gęstą udekorować ciasto.

Smacznego :-). 

Sernik Chatka Puchatka

Sernik Chatka Puchatka

środa, 01 kwietnia 2015

Pralinki z ajerkoniakiem

Słodkie ajerkoniakowe pralinki. Idealne na podwieczorek świąteczny, pięknie pachnące likierem jajecznym (możecie wykorzystać taki domowej produkcji). Domowe czekoladki można przygotować w fomie okragłych pralinek, można też wykorzystać foremki do czekoladek. Po obtoczeniu w czekoladzie można je dłuższy czas przechowywać w temperaturze pokojowej.  Najsmaczniejsze są w białej czekoladzie. Polecam! 

Składniki na 20 - 25 sztuk:

  • 50 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 80 ml ajerkoniaku
  • 200 g białej czekolady, posiekanej
  • 30 g suchych wafelków, drobno pokruszonych 
  • 50 g zmielonych migdałów
  • 150 g mlecznej, gorzkiej lub białej czekolady do obtoczenia pralinek

W niedużym garnuszku umieścić śmietanę kremówkę i ajerkoniak. Podgrzać, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną białą czekoladę, odstawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać do połączenia i powstania gładkiego sosu.  Dodać pokruszone wafelki, zmielone migdały, wymieszać. Przykryć folią i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

Po tym czasie ze schłodzonej masy formować pralinki, obtaczać w roztopionej czekoladzie. Odkładać na papier do zastygnięcia.

Przechowywać w lodówce (obtoczone w czekoladzie świetnie się utrzymują w temperaturze pokojowej) do 14 dni. 

Smacznego :-).

Pralinki z ajerkoniakiem

    1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 24    
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach